Nr 9

ławka w ogródku
okaleczona naszym huśtaniem
zastygła w zimowym bezruchu
ze szczelin ścian
huczy zimny wiatr westchnień 
umarłych i żywych z mego domu
blade światło nieustannie walczy
z ciemnością o swoje miejsce
pajęczyny  porastające wspólną fotografię
przetaczały się przez ramę przez szkła
tylko oddech ściennego zegara
nad obrazem Hieronima Boscha
niczym tętno twojego serca
na przekór piekielnej ciszy