Nadzieje


gdy młodość cicho odlatuje
siostra wzdycha do lustra                                                  słodki sen
wyciśnięty z jej oczu
spływa po policzkach
i umiera na piersi

                                                 jej serce
unosi się na falach wodnych
zawieszone na haczyku u wędki
na drugim brzegu rzeki
trzymam własną wędkę
z przebitym świadectwem
kilkuletniej wiedzy