Adam i Ewa
powiesił się na sznurku prześcieradeł
w tle balonów z prezerwatyw
pognieciony papier w zaciśniętej pięści
z niedokończonym wierszem
w czasie kwitnienia akacji
noc wzrosła w niej
swoim ostrym cierniem księżyca
jesień to smutna pora
firanka jest szara
jabłonie zgubią liście
ptaki odlatują daleko
ona też była ptakiem
lipiec 2005
(pierwodruk: magazyn literacki nr 1"fatalista"/ 2007)
|